Przejdź do treści

Sztuczne zbiorniki fałszywą receptą na powódź i suszę

Koalicja Ratujmy Rzeki: miliard złotych na Zbiornik Wielowieś Klasztorna nie zwiększy bezpieczeństwa mieszkańców

Koalicja Ratujmy Rzeki alarmuje, że powrót do planów budowy Zbiornika Wielowieś Klasztorna na Prośnie to kosztowna i nieskuteczna odpowiedź na rosnące zagrożenia suszą i powodzią. Inwestycja, której koszt szacowany jest na ponad 1 mld zł, nie tylko nie rozwiąże problemów wodnych regionu, ale może je pogłębić – zarówno środowiskowo, jak i ekonomicznie.

Zdaniem KRR powtarzane hasło, że „zbiornik zapewni ochronę przed suszą i powodzią”, jest nie poparte żadną analizą i jest nieprawdą. Zbiorniki wielofunkcyjne realnie redukują falę powodziową głównie tuż poniżej zapory – ich wpływ maleje wraz z odległością. Tymczasem, według założeń,  planowana inwestycja miałaby chronić m.in. Kalisz oddalony o ok. 20 km. Do dziś nie przedstawiono precyzyjnych wyliczeń, o ile centymetrów zbiornik obniży poziom fali powodziowej podczas tzw. powodzi stuletniej.

W kontekście suszy projekt również budzi poważne wątpliwości. Planowany zbiornik ma być płytki (ok. 3 m głębokości), co oznacza wysokie straty wody przez parowanie. Może to pogłębić deficyt wody w już dziś przesuszonej Wielkopolsce. Dodatkowo poniżej zapory nastąpi erozja dna rzeki i dalsze obniżanie poziomu wód gruntowych.

Koalicja wskazuje także na nieuchronne skutki środowiskowe: wycinkę 230 ha lasów, zniszczenie 165 ha torfowisk, przerwanie korytarza ekologicznego doliny Prosny oraz wysokie ryzyko eutrofizacji zbiornika – co potwierdzają doświadczenia ze Zbiornika Szałe pod Kaliszem.

Analiza ekonomiczna wykonana przez KRR pokazuje, że wskaźnik korzyści do kosztów inwestycji wynosi 0,02,  co oznacza zwrot 2 groszy z każdej zainwestowanej złotówki. To pokazuje na zupełną nieracjonalność ekonomiczną tej inwestycji. W wielu krajach projekty z wynikiem poniżej 1 nie otrzymują finansowania publicznego.

Zamiast budowy zapory Koalicja postuluje inwestycje w renaturyzację Prosny i jej dopływów, odtwarzanie retencji krajobrazowej, modernizację systemów melioracyjnych w kierunku nawadniania oraz ograniczenie zanieczyszczeń rolniczych i komunalnych. To rozwiązania zgodne z Ramową Dyrektywą Wodną i unijnym rozporządzeniem Nature Restoration Law, a zarazem realnie zwiększające odporność regionu na zmiany klimatu.

Czytaj więcej >

Elektrownie wodne czy odtwarzanie przyrody?

Streszczenie

W przeciągu miesiąca Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie opublikowało dwa wykazy budowli piętrzących na rzekach – najpierw w grudniu propozycję prawie 4 tysięcy lokalizacji nowych elektrowni wodnych, a w styczniu – ok. 5 tysięcy obiektów do usunięcia/przebudowy w związku z wdrażaniem unijnego rozporządzenia o odbudowie zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law). Obie listy mają jedną cechę wspólną – żadna nie nadaje się do realizacji celu, dla którego została sporządzona.

Po przeanalizowaniu listy 3835 piętrzeń proponowanych na potrzeby nowych elektrowni wodnych okazało się, że z powodu fundamentalnych błędów nie może być ona poważnie traktowana przez potencjalnych inwestorów:

  • wykaz zawiera lokalizacje, w których nie ma żadnych budowli piętrzących (np. Nida k. Pińczowa, planowany zbiornik Kamieniec Ząbkowicki na Nysie Kłodzkiej) oraz propozycje budowy elektrowni na zaporach suchych zbiorników przeciwpowodziowych, w których woda pojawia się na kilkanaście godzin raz na kilka lat (np. zniszczony przez powódź w 2024 r. zbiornik w Stroniu Śląskim);
  • około połowy z wszystkich lokalizacji znajduje się w obszarach chronionych,kilkaset z nich w obszarach Natura 2000 , a kilkadziesiąt w parkach narodowych lub w ich otulinach i w rezerwatach przyrody;
  • dla lokalizacji obejmujących 20-30% kraju podano błędne koordynaty, więc po naniesieniu na mapę piętrzenia znalazły się nie na rzekach, lecz na polach, w miastach, czy w ogóle poza granicami Polski;
  • błędy zawiera również informacja o wielkości przepływów – przepływy niektórych małych rzeczek są na poziomie Amazonki, Nilu czy Renu;
  • w wykazie umieszczono 200 piętrzeń na rzekach, które podczas niżówek (tzw. przepływ średni niski, SNQ) mają zerowy przepływ, tzn. nie ma w nich wody; mniej niż 20% lokalizacji charakteryzuje się przepływem SNQ powyżej 1 m3/s;
  • wykaz zawiera piętrzenia, na których elektrownie już są i produkują energię (np. Włocławek na Wiśle);
  • biorąc pod uwagę przepływ i wysokość piętrzenia, po wyeliminowaniu istniejących elektrowni, zaledwie 20 (0,5%) nowych elektrowni może mieć moc powyżej 1MW, a tylko 3,5% – powyżej 100kW;
  • po usunięciu lokalizacji z istniejącymi już elektrowniami i po „wykasowaniu” wszystkich błędów z deklarowanych przez Wody Polskie 5 TWh rocznej produkcji energii elektrycznej pozostaje mniej niż 1 TWh, co wobec rocznego krajowego zużycia na poziomie 170 TWh i dynamicznego rozwoju energetyki wiatrowej i słonecznej (roczna produkcja ponad 43 TWh) jest wartością zaniedbywalną.

Lista piętrzeń dla potrzeb realizacji celów NRL jest nieprzydatna dla realizacji działań przywracania ciągłości ekologicznej rzek (art. 9) i ma poślednie znaczenie w przypadku realizacji działań dla odbudowy ekosystemów (art. 4) z następujących powodów:

  • brak współrzędnych geograficznych i kilometraża rzek uniemożliwia ich zlokalizowanie;
  • nie określono, jakie są zamierzenia dotyczące danej budowli – przebudowa czy likwidacja;
  • duża część piętrzeń przeznaczonych do przebudowy lub likwidacji to te same piętrzenia, które Wody Polskie przeznaczyły na budowę nowych elektrowni, albo zlokalizowane na tym samym cieku;
  • zestawienie nie zawiera żadnych lokalizacji usuwania umocnień brzegowych i przywracania łączności koryta z terenami zalewowymi, co jest jednym z kryteriów odtwarzania rzek swobodnie płynących zgodnie z art. 9 NRL;
  • brak na liście kluczowych piętrzeń planowanych „do udrożnienia” w ostatniej aktualizacji planów gospodarowania wodami w dorzeczach (np. stopień Włocławek „odcinający” ok. 90% zlewni Wisły).

Koalicja Ratujmy Rzeki oczekuje, że odpowiadające za gospodarowanie wodami Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, zamiast na promowaniu nieefektywnej w polskich warunkach energetyki wodnej, skoncentruje się na celu nadrzędnym – osiągnięciu celów środowiskowych, zgodnie z art. 4 Ramowej Dyrektywy Wodnej. Wymaga to m.in. rzetelnego przeanalizowania celowości dalszego utrzymywania każdej budowli piętrzącej i każdego umocnienia brzegowego. Likwidacja zbędnych urządzeń wodnych, to korzyść dla jakości środowiska, co przekłada się na jakość życia obywatelek i obywateli oraz oszczędność dla budżetu Państwa, na który wszyscy się składamy.

Czytaj więcej >

Rząd planuje „uproszczenia” kosztem bezpieczeństwa obywateli i ochrony środowiska. Ponad 100 organizacji apeluje do Premiera.

Bez oceny wpływu na środowisko, opinii eksperckich i głosu obywateli – tak według rządowego projektu mają powstawać nowe inwestycje. Chodzi m.in. o przedsięwzięcia takie jak chlewnie czy fermy przemysłowe, których działalność może stanowić zagrożenie dla lokalnych społeczności oraz środowiska naturalnego. Dlatego ponad 100 organizacji społecznych zaapelowało do premiera o wycofanie się z proponowanych zmian.

Do konsultacji trafił projekt ustawy o „upraszczaniu procedur administracyjnych”. Przewiduje on wprowadzenie mechanizmu milczącej zgody w procesach kluczowych dla ochrony środowiska, takich jak wydawanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz przedłużanie pozwoleń wodnoprawnych.

Czytaj więcej >

Gorzka (i słona) refleksja w Światowym Dniu Rzek – NIK potwierdza zarzuty Koalicji Ratujmy Rzeki

Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym w połowie września 2025 r. raporcie potwierdza to, o czym organizacje ekologiczne oraz koalicje zajmujące się rzekami mówiły od lat: śląskie kopalnie szkodziły rzekom – i robiły to „zgodnie z prawem”. Zrzuty zasolonych wód z kopalń węgla kamiennego na Śląsku poważnie obciążają rzeki, a system pozwoleń i nadzoru nie chronił środowiska skutecznie. 

Zasolenie rzek wyższe niż w Bałtyku. Zyski płyną do kopalń, a koszty ponosi społeczeństwo.

Czytaj więcej >

Stanowisko organizacji społecznych w sprawie prac nad projektem UDER32

W związku z zaproszeniem skierowanym przez Panią Ministrę do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego, Adrianę Porowską, do wybranych organizacji społecznych na spotkanie dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo przed sądami administracyjnymi (nr z wykazu prac legislacyjnych: UDER32) informujemy, że jednoznacznie sprzeciwiamy się proponowanym zmianom w art. 173 p.p.s.a. i podjęliśmy wspólną decyzję o nieuczestniczeniu w spotkaniu z podanych niżej przyczyn.

Nie mamy żadnych wątpliwości dotyczących przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu. Jego treść jednoznacznie interpretujemy jako rażąco sprzeczną z Konstytucją RP, prawem UE, oraz Konwencją z Aarhus. Oczywistym celem tego projektu jest znaczące ograniczenie dostępu do wymiaru sprawiedliwości społeczeństwu reprezentowanemu przez organizacje społeczne, a tym samym ograniczenie możliwości efektywnego sprawowania społecznej kontroli nad działalnością administracji publicznej. Proponowana zmiana doprowadzi do nierówności podmiotów biorących udział w postępowaniu, odbierając prawa organizacjom, broniącym interesu społecznego.

Czytaj więcej >

Kiedy rzeka przekracza granice – podsumowanie badań ankietowych po powodzi z września 2024 roku

Nie da się skutecznie ograniczać strat powodziowych bez udziału tych, którzy na te straty są najbardziej narażeni. Ankiety Fundacji Greenmind i Koalicji Ratujmy Rzeki przygotowane we współpracy z mieszkańcami i władzami gmin Stronie Śląskie i Lądek-Zdrój pozwalają zrozumieć, jaki był przebieg powodzi we wrześniu 2024 i ocenić, co zadziałało dobrze, a co trzeba poprawić. Badania dają mocny fundament dla planu ograniczania strat powodziowych w obu gminach, który pomoże władzom samorządowym, poszczególnym służbom i mieszkańcom lepiej przygotować się na wypadek kolejnej powodzi.
Czytaj więcej >

LIST OTWARTY w sprawie zagrożeń dla rzek i przyrody wynikających z ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw

LIST OTWARTY
w sprawie zagrożeń dla rzek i przyrody wynikających z ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi
oraz niektórych innych ustaw

skierowany do przewodniczących Klubów Parlamentarnych Sejmu i Senatu RP

 

Szanowni Państwo,

przykładamy wielką wagę do deklaracji i działań koalicji partii demokratycznych dotyczących przywrócenia  w Polsce praworządności. Niestety zarówno tryb procedowania, jak i kształt uchwalonej 9 maja przez Sejm i skierowanej do Senatu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1176), zaprzecza deklaracjom Koalicji 15 Października.

Dlatego domagamy się od szefów Klubów Parlamentarnych:

  • wykreślenie na etapie prac Senatu nad ustawą art. 16 punkt 2 (upraszczającego ścieżkę realizacji inwestycji i zezwalającego na wycinki drzew) i zaakceptowanie tej zmiany przez Sejm;
  • przeprowadzenie pełnych konsultacji publicznych kolejnej nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi
  • dostosowanie zapisów ustawy do zobowiązań wynikających z prawa krajowego i unijnego, w tym dyrektyw środowiskowych oraz rozporządzenia Nature Restoration Law.

Uzasadnienie

Czytaj więcej >

Dewastacja rzek pod pretekstem usuwania skutków powodzi

Zwracamy uwagę na procedowane aktualnie w Sejmie RP niebezpieczne zapisy projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw, mogące stanowić zagrożenie dla przyrody i będące w sprzeczności z wymogami prawa środowiskowego UE.

Stanowczo nie zgadzamy się ze skróceniem ścieżki legislacyjnej przepisów dotyczących regulacji rzek i wycinki drzew. Niestety, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, ustawa ta nie została poddana konsultacjom publicznym, co jest szczególnie niezrozumiałe w świetle tego, jak znaczące będzie jej oddziaływanie na społeczeństwo i środowisko.

Projekt tych negatywnych zmian jest już w Sejmie:

Czytaj więcej >

Opinia dotycząca udostępnionego przez PGW Wody Polskie dokumentu “Program redukcji ryzyka powodziowego w zlewni Nysy Kłodzkiej, synteza” w części dotyczącej zlewni Białej Lądeckiej

ratujmyrzeki logo 

 

 

greenmind logo FB 1

 

Opinia dotycząca udostępnionego przez PGW Wody Polskie dokumentu “Program redukcji ryzyka powodziowego w zlewni Nysy Kłodzkiej, synteza” w części dotyczącej zlewni Białej Lądeckiej

W pierwszym rzędzie należy zadać pytanie, jaka jest podstawa prawna prowadzonych konsultacji i kto je prowadzi. Wprawdzie w Syntezie znajdujemy informację o standardach Banku Światowego dotyczących planowanych wysiedleń i wywłaszczeń oraz oceny oddziaływania na środowisko, ale biorąc pod uwagę, że finansowanie konsultowanych rozwiązań przez Bank Światowy nie jest jeszcze przesądzone (brak podpisanej umowy), ww. zasady nie mają zastosowania. Nie mają tu również zastosowania przepisy krajowe lub wspólnotowe, wynikające z ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz dyrektyw SEA 2001/42/WE i EIA 2011/92/UE, ponieważ w stosunku do prezentowanych w Syntezie rozwiązań nie toczy się postępowanie dotyczące strategicznej oceny oddziaływania planu lub programu na środowisko, ani postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
W ogłoszeniu o konsultacjach nie określono, jaki ma być tryb rozpatrywania zgłaszanych uwag i kto formalnie za konsultacje odpowiada. Lokalizacja ogłoszenia w internecie sugeruje, że organem prowadzącym konsultacje jest Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Jednakże na spotkaniu Zespołu ds. odbudowy i rozwoju Miasta i Gminy Stronie Śląskie wicedyrektor RZGW Wrocław oświadczył, że instytucja ta w opracowywaniu konsultowanych dokumentów nie brała udziału.

W przeciwieństwie do wcześniejszych koncepcji ochrony przeciwpowodziowej Ziemi Kłodzkiej, które ograniczały się do różnych kombinacji budowy suchych zbiorników, w opiniowanym dokumencie zasygnalizowano rozwiązania zgodne ze współczesną wiedzą na temat ograniczania strat powodziowych. W Syntezie sporo miejsca poświęcono takim zagadnieniom, jak retencja naturalna, gospodarka przestrzenna, ograniczenia zabudowy, warunki budowlane, systemy ostrzegania i ewakuacji. Niestety, wyłącznie w sferze deklaratywnej, bez analiz szczegółowych. Podobnie, jak we wcześniejszych dokumentach, analizy wariantowe dotyczą wyłącznie lokalizacji suchych zbiorników.

Czytaj więcej >