Przejdź do treści

Przyjazna ludziom i przyrodzie ochrona przeciwpowodziowa obszaru zlewni rzeki Odry – raporty

Odra jest jedną z ostatnich swobodnie płynących i niemal naturalnych rzek w Europie i ostatnią dużą rzeką środkowoeuropejską, która na 500 km swojego dolnego i środkowego biegu nie jest zabudowana stopniami wodnymi. Nauka wyraźnie mówi, że rzeki naturalnie meandrujące przynoszą społeczeństwu i środowisku więcej korzyści – Naturalna rzeka Plany dążące do użeglownienia największych rzek polskich oraz do, jak twierdzą zapisy, poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego zdają się o tym fakcie jednak zapominać. 

Sprawdzamy co na ten temat mówią świeże polsko-niemieckie raporty dot. planowanej inwestycji „Projekt ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisły”.

Czytaj więcej >

Eksperci krytycznie ocenili projekt rządu i Banku Światowego dot. Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły

Planowane działania polskiego rządu i Banku Światowego w ramach Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły nie zmniejszą ryzyka, a nawet mogą spowodować wzrost zagrożenia powodziowego dla Polaków.

Koalicja Ratujmy Rzeki alarmuje: Polski rząd realizuje projekt wsparty ogromną pożyczką z Banku Światowego, który nie poprawi bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Polaków, a może doprowadzić do olbrzymich strat środowiskowych. Jest to marnowanie publicznych pieniędzy, których tak potrzebują inne sektory – mówi Ewa Leś, koordynatorka Koalicji Ratujmy Rzeki.

Czytaj więcej >

Unia Europejska nie sfinansuje niszczenia polskich rzek

Zmiany programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko” forsowane przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zostały odrzucone przez Komisję Europejską. Zgodnie z postulatem Koalicji Ratujmy Rzeki, Fundusze UE nie będą wspierać rozwoju śródlądowych dróg wodnych do klasy IV i V. Taki komunikat  usłyszeli 22 maja we Wrocławiu uczestnicy posiedzenia Komitetu Monitorującego PO IiŚ.

Czytaj więcej >

Zapora zaskarżona przez obrońców przyrody

Organizacje przyrodnicze skupione w Koalicji Ratujmy Rzeki złożyły odwołania od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, zezwalającej na budowę zapory na dolnej Wiśle w Siarzewie. Decyzja RDOŚ jest w kilkudziesięciu punktach sprzeczna z polskim i unijnym prawem.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, osiem organizacji, w tym siedem należących do Koalicji Ratujmy Rzeki*, złożyło odwołanie od decyzji RDOŚ w Bydgoszczy zezwalającej na budowę zapory na Wiśle w miejscowości Siarzewo. Zdaniem organizacji decyzja jest w kilkudziesięciu punktach sprzeczna z zapisami trzech polskich ustaw – o ochronie przyrody, Prawo wodne i ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (ustawa ooś), a także dwóch unijnych dyrektyw – siedliskowej i ramowej dyrektywy wodnej (RDW).

Czytaj więcej >

Dewastacja przyrody. Tym razem na Wiśle, Królowej polskich rzek.

W ostatni piątek starego roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydał decyzję uzgadniającą budowę nowego stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka. Rok temu, dla bliźniaczej inwestycji, o takich samych skutkach środowiskowych, ten sam organ odmówił uzgodnienia, powołując się na jej niezgodność z polskim i unijnym prawem. Koalicja Ratujmy Rzeki alarmuje, że piątkowa decyzja rozpoczyna kolejny, po sporze o Dolinę Rospudy i Puszczę Białowieską, ostry konflikt dotyczący łamania przez Polskę prawa ochrony środowiska.

Koalicja Ratujmy Rzeki krytykując wydaną 29 grudnia decyzję, wskazuje 2 kluczowe argumenty przemawiające przeciw tej inwestycji: brak dowodów potwierdzających potrzebę jej realizacji oraz sprzeczność z polskim i unijnym prawem środowiskowym.

Czytaj więcej >

Stanowisko reaktywne KRR na porozumienie ws. budowy stopnia wodnego Siarzewo

Koalicja Ratujmy Rzeki* krytykuje porozumienie podpisane w ubiegły piątek przez ministrów środowiska, gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz ministra energii w sprawie budowy nowego stopnia na dolnej Wiśle. Zarówno wcześniejsza wypowiedź wiceministra Gajdy, jak i podpisane w piątek porozumienie to ewidentne wywieranie presji na Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, przed wydaniem decyzji środowiskowej.

„Kroki, jakie podejmuje kierownictwo resortu środowiska traktujemy, jako nieformalny nacisk na podległy organ przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy stopnia na Wiśle poniżej Włocławka. Przypominam, że RDOŚ w Bydgoszczy już raz wydał w tej sprawie decyzję negatywną, co ówczesny Dyrektor przypłacił utratą stanowiska”– mówi Jacek Bożek ze Stowarzyszenia Klub Gaja zrzeszonego w Koalicji Ratujmy Rzeki.

W opinii Koalicji nie ma żadnych przesłanek (poza tzw. wolą polityczną), aby oczekiwać decyzji pozytywnej. Od wydania poprzedniej nie zaszły żadne zmiany w kształcie przedsięwzięcia i wciąż stanowi ono zagrożenie dla kilkunastu obszarów Natura 2000, co było jednym z powodów odmowy uzgodnienia inwestycji.

 

Czytaj więcej >

„Rzeki dla zrównoważonego rozwoju” – I konferencja Koalicji Ratujmy Rzeki i ruchu Nauka dla Przyrody 25.11.2017

Rzeki to nie sztuczne, wyprostowane cieki, to żywe systemy

W Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych Uniwersytetu Warszawskiego 25 listopada 2017 spotkało się ponad stu przedstawicieli organizacji pozarządowych, świata nauki i innych osób zaniepokojonych programami zamiany rzek w kanały żeglowne. W konferencji, której celem była ocena środowiskowych, przyrodniczych oraz społeczno-ekonomicznych konsekwencji planowanego przez polski rząd programu rozwoju śródlądowych dróg wodnych, wzięli również udział przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

– Rzeki to nie sztuczne, wyprostowane cieki, to żywe systemy. Powinniśmy je chronić i renaturyzować. Inaczej grozi nam m.in. wzrost zagrożenia powodziami i suszami – mówi dr inż. Marta Majka Wiśniewska z Fundacji Greenmind i Koalicji Ratujmy Rzeki (KRR).

KRR i ruch Nauka dla Przyrody (NdP) uważa, że rządowe plany budowy dróg wodnych niosą zagrożenia dla wielu ważnych funkcji rzek, jak m.in.: zaopatrzenie gospodarki i ludności w wodę, ochrona najcenniejszych ekosystemów, populacji ryb i ptaków wędrownych, samooczyszczanie się wód, czy skuteczna ochrona przeciwpowodziowa.

Czytaj więcej >

Powódź w Elblągu – wrzesień 2017

Powódź w Elblągu – wrzesień 2017

Rankiem 18 września 2017 centrum Elbląga zostało zalane przez gwałtownie podnoszące się wody Kumieli. Lało przez dwa dni, problemy w mieście trwały dużo dłużej. Z doniesień prasowych wynika, że zalanych zostało kilka ulic, co spowodowało chaos i spore zamieszanie komunikacyjne w mieście, kilkadziesiąt domów miało zalane piwnice, a na takich ulicach, jak Związku Jaszczurczego, Grunwaldzkiej, Wyspiańskiego, Fromborskiej woda sięgała do 0,5 m. Poważnie zagrożony był prywatny szpital, w szczególności generatory prądu i pompy do wykonywania dializ, znajdujący się przy ul. Związku Jaszczurczego.

Z wstępnych oszacowań Urzędu Miasta wynika, że straty poniosło 21 obiektów oświatowych (4 szkoły podstawowe, 2 gimnazja, 6 szkół ponadgimnazjalnych, i 8 placówek oświatowo – wychowawczych). Zalane zostały piwnice w 26 domach, zniszczona została infrastruktura komunikacyjna, około 80 osób prywatnych zgłosiło wnioski o pomoc. W akcji wzięło udział ponad 450 strażaków i policjantów; wojsko pomagało przy układaniu worków z piaskiem na wałach.

Czytaj więcej >